Zrodził się pomysł/marzenie wyjazdu na naukę języka angielskiego lub do pracy do Wielkiej Brytanii.
Tyle słyszałeś/aś od znajomych o tym jak wspaniale jest chodzić sobie do szkółki i nawet pracować.
Przeliczyłeś/as ile to można zaoszczędzisz, ile przywieziesz z powrotem do ojczyzny i co z tymi
pieniążkami mógłbyś/mogłabyś zrobić.
Ciągle marzysz, nie masz pojęcia jak tam jest, ale marzysz. Przecież marzenia są największym
przyjacielem człowieka, wolno ci podjąć decyzje o wprowadzeniu ich w życie.
II Krok
Zaczynasz się interesować Wielką Brytanią, pytasz się znajomych, zaglądasz do różnego rodzaju biur
oferujących takie usługi, dzwonisz po agencjach zatrudnienia, szukasz w Internecie, pytasz się w
Ambasadzie UK, British Council, wchodzisz na różnego rodzaje strony internetowe, fora dyskusyjne -
zadajesz tam pytania , czekasz z niecierpliwością na odpowiedzi, jesteś przerażony/a, dostajesz nagle
tyle informacji na temat swojego marzenia, że nie jesteś w stanie tego wszystkiego przetworzyć, po prostu
przeżywasz szok termiczny.
Zadajesz Sobie mnóstwo pytań zaczynających się na
Co ja.................? itd.
III Krok
Ale wyluzuj się jeśli to czytasz to nie jest z tobą tak źle przeszedłeś /aś przez mały szok, ale teraz
dosyć zapomnij o wszystkich strasznych rzeczach, o których z taką trudnością się dowiedziałeś/aś. Nie
słuchaj się laików posłuchaj się profesjonalistów.
Najpierw musisz zaplanować cały swój pobyt w UK czyli
tak zwany zrobić plan a w nim znać na pamięć wszystkie odpowiedzi na postawione sobie pytania:
1.Ile posiadam środków finansowych?
W tym pytaniu musisz brać pod uwagę dojazd do UK oraz powrót, opłacenie szkoły, opłacenie kosztów
rejestracyjnych, depozytu, opłacenie zakwaterowania na minimum 14 dni, chyba ze kurs lub Twoje
zatrudnienie jest opłacone z wszelkimi mediami, ubezpieczeniem, przelotem, zakwaterowaniem i
wyżywieniem
I co znowu 'ból głowy' powtarzasz sobie w myślach przecież ja nie mam takiej sumy.
Spokojnie nie panikuj
kieruj się rozsądkiem nie emocją "emocje Sobie schowaj, one nie są tutaj przydatne" zawsze się znajdzie
jakieś wyjście.
Zaufaj.
IV Krok
I co już wiesz jakim budżetem dysponujesz to dobrze, teraz zacznij szukać szkoły lub agencji zatrudnienia,
ale przedtem postaw sobie pytanka
1.Jaki kurs angielskiego wybrać? Jaką korzyść będę miał/a po skończeniu kursu ( pamiętaj nie wybieraj kursu
bo tak znajomi doradzili, pomyśl jaki kurs przyniesie ci korzyść w twoim dalszym życiu, jakie profity
będziesz miał/a z tego kursu, przecież ty inwestujesz w siebie więc nie zmarnuj tego)
2.Jaką szkołę wybrać?
3.Jak długo będę się uczyć? (w UK naukę liczy się w tygodniach).
4.Jaką agencje zatrudnienia wybrać?
5.Jaka będzie nowa praca? Czy pozwoli mi ona utrzymać się?
V Krok
No dobra wiesz już jakie możesz przeznaczyć finanse na to przedsięwzięcie, wybrałeś/aś już kurs jaki
chciałbyś/aś ukończyć oraz szkołe.
Teraz co pewnie jesteś szczęśliwy/a. Wszystkim dookoła rozpowiadasz ze jedziesz np. na 1 rok do UK.
Wszyscy znajomi ci na pewno zazdroszczą też by chcieli jechać. Ale nie zapomniałeś/as o czymś!
No tak praca gdzie ja będę pracował/a znowu się odzywają dobre duszki znajomych nie martw się
znajdziesz na miejscu.
A co zrobisz jak nie znajdziesz a szkołę opłaciłeś/aś na 1 rok a funciaków które
zabrałeś/ aś tylko starczy na 3 tygodnie ? No i
V Krok mówi, że pracy trzeba szukać równolegle jak to zrobić/ dobrze, że znalazłeś się na tej stronie masz
tutaj tyle informacji na temat pracy jak również gotowe
Oferty Pracy Wystarczy tylko poszukać zabezpiecz się przed wyjazdem, zacznij szukać już teraz, przecież jedziesz
do UK, masz dostęp do Internetu wyślij tyle maili ile zdołasz. Jeśli włożysz trochę trudu i inwencji to
sobie poradzisz.
Nie zapomnij jeszcze o mieszkaniu, zacznij teraz szukać, miej już gotowe propozycje tak abyś mógł/a
po 14 dniach pobytu np. u angielskiej rodziny bez problemu zamieszkać na swoim.
VI Krok
No dobra masz określone finanse, wybrałeś szkołę lub dostałeś/aś oferte pracy, a co się stanie jeśli
zachorujesz podczas pobytu? No właśnie Co? Wykup ubezpieczenie na taki okres na jaki zamierzasz
jechać
UWAGA Nie wykupuj ubezpieczenia w nieznanej ubezpieczalni
WYKUP TYLKO W UBEZPIECZALNI, KTÓRA JEST HONOROWANA NA CAŁYM SWIECIE
w ten sposób zaoszczędzisz sobie wiele kłopotów.
VII Krok
Opłaciłeś/as szkołę, mieszkanie, ubezpieczenie, wiesz na temat rynku pracy już bardzo dużo (przecież
sprawdziłeś/aś, wysłałeś/as maile do pracodawców dużo, bardzo dużo jeśli nie daj sobie spokój zamknij tą
stronę i zapomnij o realizacji swojego marzenia.
Teraz otrzymasz potwierdzenia na dokonane opłaty oraz potwierdzenie o dacie rozpoczynającego się kursu
oraz jak dobrze pracowałeś/aś przy wysyłaniu CV i Listów Motywacyjnych ofertę propozycji pracy. Czyli masz
już wszystko, jak znasz datę kursu trzeba zarezerwować bilet możesz polecieć samolotem bądź autobusem to
bez znaczenia. Jesteś tym szczęściarzem/ szczęściarą, który zaplanował/a cały swój wyjazd.
VIII Krok
Przed przystąpieniem Polski do Unii wszyscy obawiali się granicy, ponieważ była jak loteryjka a może nawet jak
rosyjska ruletka, ale nie przejmuj się wszystkie kłopoty oraz pytania dawniej zadawane przez urzędników z
Home Officetypu:
Jak długo chcesz być w UK? - How long are you going to be in England?
Ile masz pieniędzy? - How much money do you have?
Gdzie chcesz spędzić czas w UK? - Where do you want to spend your time in England?
jak nie znasz angielskiego poznasz pytanie po słowach "How long"
odpowiedź krótka np. 48 tygodni ( 48 weeks )
Gdzie chcesz spędzić czas w WB? - Where do you want to spend your time in England?
jak nie znasz angielskiego poznasz pytanie po słowie "Where"
odpowiedź krótka np. podajesz adres rodziny lub hotelu.
Jaki jest cel twojej wizyty? - What is the aim of your visit?
odpowiadasz : Jadę do szkoły ( I am going to school).
Ile masz pieniędzy? - How much money do you have?
poznasz pytanie po słowach "How much money"
odpowiedź znów krótka 200 funtów (two hundred) - uwaga nie może być za mało
Czy chcesz wydać wszystkie pieniądze? - Do you want to spend all your money? - odpowiedź oczywiście tak (Yes) np. na hotele, restauracje i pamiątki (for hotel, restaurant and souvenirs)
Jaki jest twój zawód (twoja praca)? - What is your job?
Jak długo pracujesz w tym miejscu pracy? - How long do you work in your present job? np. three years - jak jesteś studentem to też to powiedz (odpowiedź ma być krótka, nie rozwódź się, jeśli gdy nawet zrobisz błędy gramatyczne nie przejmuj się).
są przeszłością.
IX Krok
Przekroczyłeś granicę teraz jak dotrzeć (mam nadzieje ze się przygotowałeś/aś do tego - przecież na tej
stronie jest opisana komunikacja, są podane mapy więc mnie nie denerwuj.
Dojechałeś/aś pod wskazany
adres, pokazano ci pokój, usiadłeś/aś i w końcu nerwy odpuściły (nie będę ci opisywać jak masz się
zachować u rodziny angielskiej nie zrób mi wstydu.
Tak jesteś w wymarzonym UK. Wyślij krótkiego SMS do
najbliższych, niech oni też się cieszą ( to za ich kaske przecież wyjechałeś/aś ).
Na następny dzień tzn.
w poniedziałek idziesz do szkółki, tam ci zrobią mały teścik i przydzielą do grupy,
po zajęciach kontaktujesz się z twoimi pracodawcami (przygotowałeś/aś sobie to wcześniej, jeśli nie
zrobiłeś/aś tego to jesteś nie powiem co, ale sam/a się domyślasz - złamałeś/aś Krok I , nie czytaj już
dalej tego jesteś zbuntowany/na, pozostało ci tylko latać codziennie pod Ścianę Płaczu, czytać ogłoszenia
w witrynach sklepowych, pytać się mądrali których napotkasz na swojej drodze lub drobnych oszustów oraz
prosić najbliższych o pożyczkę.
Jeśli natomiast postąpiłeś/aś zgodnie z Krokami to bravo Jesteś
Wielki/a.
Po umówionym spotkaniu z pracodawcą i omówieniu warunków pracy robisz podsumowanie. czyli mam
szkółkę, pracę nie najlepszą -nie wymarzoną ale pracę, mieszkanie co prawda na 14 dni ale tak sam/a
zdecydowałeś/aś czyli co dużo jak na jeden dzień pobytu w UK.
Teraz w ciągu 14 dni musisz znaleźć
mieszkanie nie przejmuj się jesteś do tego przygotowany/a. Znalazłeś/aś, masz fajne mieszkanko no może
nie mieszkanko całe dla siebie ale będziesz dzielić pokój z kolegą / koleżanką.
X Krok
Tak oto znalazłeś/as się w UK pracujesz, uczysz się i mieszkasz. Zaczyna ci się podobać.
Zadajesz sobie pytania te które zadawałeś/as na początku przypomnę I co .............?
Zacznij nawiązywać kontakty, kontakty jeszcze raz kontakty ale nie z ziomkami (to doprowadzi Cię
do zagłady, totalnej ruiny).
Zacznij myśleć po angielsku będzie Ci o wiele łatwiej żyć (w samym
Londynie mieszka ponad 8 mln ludzików).
Gdy postąpisz inaczej niestety dołączysz do grona tych
nieudaczników i nędzników, którzy się tam znajdują i ciągle narzekają.
Twoje regularne miejsce
spotkań to będzie Ściana Płaczu w Londynie. Tam będziesz mógł/a wylać tyle łez ile zechcesz, ale po co.